
Oto podrostki z użyczoną po sąsiedzku kwoką. Zielone nóżki, bo po zielonym chętnie biegają.

A oto nowi mieszkańcy tej planety. Pisklaczki odebrane kwoce na kilka godzin, aby mogła spokojnie siedzieć na reszcie jaj (może, a nuż jeszcze coś piknie?). Dzisiaj rano powędrowały do matuchy uczyć się kurzego życia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz