No, i po raz pierwszy od lat stanęła choinka. Nie tak dorodna jak u Agronauty, ani też żadnej bombki na niej nie uświadczysz, czy nawet łańcucha wężowego... zaginęły gdzieś w przeprowadzkowym bałaganie bezpowrotnie. Za to jest to niewielki świerczek z naszego lasu, wyrąbany własnoręcznie siekierką i udekorowany osobiście robionymi ozdóbkami. Stanął w zaledwie co i już prawie skończonym nowym pokoju...

Oto psychodeliczna wersja naszego drzewka życia w ten szczodryj wieczer... Przy której składamy nie-pod-publiczkę życzenia wszystkiego dobrego wszystkim znajomym realnym i wirtualnym oraz cichym nieznajomym, Czytelnikom i Czytelniczkom niniejszego bloga.
Wszystkiego Dobrego!
OdpowiedzUsuńWesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku.
OdpowiedzUsuńwszystkiego , co najlepsze!
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego Dziewczyny...
OdpowiedzUsuńNiechże się Wam darzy!!!
OdpowiedzUsuńSerdeczne pozdrowienia