21 listopada 2015

Mydlane impresje

Osiedleńcze życie rozwija się powoli, z różnymi wspólnotowymi skutkami. Staramy się wspomagać, lub chociaż wysłuchiwać nawzajem. To chyba potrzeba każdego zwykłego człowieka, prawda?
Czasem nasze talenty dodają się do siebie i starają uderzyć we wspólny ton. Na przykład mydlano-fotograficzny. Aby uderzyć nim i przekazać go dalej. Zademonstrować, dać poczuć.


Podziwiajcie fantazję Małgosi Klemens, mieszkającej kilka dobrych rzutów beretem od nas w leśnym Wygonie, która ją oddała swoim aparatem pewnego wieczoru.


Tematem sesji była oczywiście umiłowana twórczość Ani, gliniano-mydlana.


Czarno, biało, brązowo, zielono...


Mydelniczkowo...


Rozmaita.


Autor fotografii M. Klemens - Galeria Leśna Wygon

7 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia!! Gratulacje dla obu Pań, bo mydła wyglądają świetnie:)
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Mydełka pierwsza klasa, potwierdzam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygladaja naturalnie, fakt.

    Pozdrowienia z miasta francuskiego mydla i Tarota marsyla.

    Maciek, http://znadsrodziemnego.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  4. No, to dodam, że gliniane mydelniczki i akcesoria też są odręcznej roboty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. takie małe arcydzieła;)Ile to przyjemności w wykonaniu ich...

    OdpowiedzUsuń